O tym jak zwiększyć sprzedaż w internecie

W sobotę, w Łodzi odbył się Shopcamp, czyli konferencja – spotkanie z autorytetami w dziadzinie handlu w sieci. Łódzki Shopcamp był poświęcony branży fashion, co mnie niezwykle ucieszyło i ochoczo, w sobotę, bladym świtem (o 11.00) stawiłam się w na miejscu.

zdjecia-na-strone-www

Przez blisko 4 godziny poznawaliśmy wielość działań marketingowych, inspiracji, narzędzi, które można wykorzystać, żeby zwiększyć swoje dochody ze sprzedaży mody przez internet.

Tyle słowem wstępu.

Co dalej?

Dlaczego możecie przeczytać o tym na cynamonowym blogu?

Najważniejsze (z mojej perspektywy) stwierdzenie konferencji to: W internecie sprzedają zdjęcia.

Niby prosta sprawa. I logiczna. Widzimy, czytamy (albo i nie), podoba nam się, kupujemy, wszyscy są szczęśliwi :)

Ale rzeczywistość wygląda zuuuupełnie inaczej...

Wchodzimy na stronę sklepu internetowego i tam: zdjęcia za jasne, za ciemne, na tle meblościanki, na tle paprotki, na tle pogniecionej płachty, same ubrania pogniecione, powyciągane, na manekinie bez rąk; przykładów jest sporo, nie będziemy się pastwić, nie taki jest cel. Chodzi o uświadamianie.

 

Dlaczego w internecie liczą się dobre packshoty?

 

Jak wchodzimy do tradycyjnego sklepu, rzecz możemy dotknąć, przymierzyć, powąchać, czasem usłyszeć, czasem spróbować, oczywiście nie mówimy tylko o ubraniach. Pracują wszystkie nasze zmysły i nawet jak coś na pierwszy rzut oka nam się nie spodoba to dajemy temu kolejną szansę, dotykając, przymierzając.

 

A w sklepie internetowym... jeśli na pierwszy rzut oka coś nam się nie spodoba, natychmiast zostaje skreślone. Nie ma kolejnej szansy.

 

Zatem co robić?

 

Ratunkiem są profesjonalne zdjęcia produktowe (obecne oczywiście w ofercie Studia Cynamon :))

Chodzi o to, żeby zaprezentować produkty w najlepszy z możliwych sposób.

Później przyjdzie czas na wnikliwszą analizę ceny produktu, rozmiaru, dostępnych kolorów i całej reszty, ale tylko dobre packshoty są gwarancją przyciągnięcia uwagi klienta na dłużej i wyróżnienia się na tle konkurencji.

 

Jedyny zmysł jaki możemy pobudzać przez internet to zmysł wzroku, więc róbmy to właściwie. Nie chodzi też o to, żeby zdjęcia były bardzo wyidealizowane, żeby klient po odpakowaniu paczki poczuł się oszukany. Wtedy możemy być pewni, że klient produkt zwróci, a opinia (zła niestety) o naszym sklepie dotrze do najdalszych zakątków globu. Ale takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko.

 

Oczywiście mnie blisko jest do branży modowo-odzieżowej, ale zagadnienie poprawnych packshotów jest aktualne w przypadku jedzenia, biżuterii, sprzętu RTV, wystroju wnętrz... wszystkiego. Przecież wszystko możemy kupić przez internet :)

 

Strony w całości fotografowane przez Studio Cynamon to np. StrojeSportowe.pl czy Eurexia.pl

 

Miłego klikania :)